Posts tagged ‘kawa’

10 kwietnia 2011

Domowe wypalanie kawy

Kiedyś domowe palenie kawy było codziennością. Na początku zajmowały się tym kawiarki, potem służące lub gospodynie – był to po prostu jeden z etapów przygotowania kawy. A teraz? Przyszło Wam kiedyś do głowy, aby samodzielnie wypalać kawę? W zasadzie po co? No i jak to zrobić?

Historia kawy w Polsce rozpoczęła się w XVIII wieku. Pierwsze sprowadzone ziarna od razu przypadły polskiej braci do gustu, bowiem rozsmakowała się w niej niesamowicie. Do tego stopnia, że szybko stało się popularne picie kawy „po polsku”, zwane też czasami kawą „po turecku”. Była to mocna, gorąca kawa, z gorącym mlekiem lub śmietanką, z dodatkiem…

aby przeczytać dalej i zobaczyć więcej zdjęć wejdź na nową stronę SlowDizajn – TUTAJ>>>

Reklamy
28 marca 2011

Przepisy na kawę po staropolsku

Kawa. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie bez niej dzień. Pobudza, stymuluje i odpręża. W dawnych czasach jej parzenie było swoistym rytuałem, nad którym czuwała zapomniana dziś kawiarka, dlatego dziś polecamy trzy staropolskie przepisy i życzymy więcej czasu na wspólne, powolne spotkania przy filiżance kawy.

Gospodarz galicyjski, czyli sztuka zbogacenia się w krótkim czasie, Kraków 1800, t. 3
„Trzeba zawsze chować fusy od kawy, należycie ich wysuszyć na powietrzu, i trzymać zachowane w suchym mieyscu. Mająć iuż znacznie fusów, wsypują się do rondelka, stawi ią się na mocny ogień i upalaią się prawie na popiół. Ten popiół zachowuje się w drewnianym dobrze zawartym naczyniu i mieyscu niewilgotnym.
Sposób użycia go iest taki: bierze się trzy łyszki fusów z ostatniej kawy…

aby przeczytać dalej i zobaczyć więcej zdjęć wejdź na nową stronę SlowDizajn – TUTAJ>>>

15 marca 2011

Zapomniane zawody – kawiarka

Dzień jak co dzień – pobudka, oczy na zapałki, szybki prysznic, śniadanie w biegu, ubrania, łyżka kawy do kubka i zalewamy – znacie to? Pewnie większość z was właśnie przytaknęła. To może wyobraźcie sobie coś takiego. Staje przed wami kawiarka, ubrana w biały wykrochmalony fartuszek z falbankami i trzyma tacę z nieziemsko pachnącą gorącą kawą. Intensywny aromat świeżo palonych i zmielonych ziaren, pyszna naturalna pianka, diabelska słodycz przeplatana z goryczką, z dodatkiem migdałów i cykorii, a do tego w maleńkim mleczniku gęsta, gorąca, świeżo zebrana śmietanka… Czujecie ten zapach? Skosztujecie? Ja chętnie.

To nie żadna idylliczna wizja, ale opis zwykłego poranka w każdej XIX-wiecznej szanującej się rodzinie. We dworach i siedzibach szanowanych rodów obowiązkowo mieszkała kawiarka. Była to osoba …

aby przeczytać dalej i zobaczyć więcej zdjęć wejdź na nową stronę SlowDizajn – TUTAJ>>>